RSS
Facebook
Twitter

środa, 20 lipca 2011

Lovely Blog Award

Nie przepadam za łańcuszami,  ale na ten się skuszę ;).
Do nagrody "One Lovely Blog Award" zostałam wytypowana przez AnnieNadeine i Stayrude. Ślicznie dziękuję :). Nie spodziewałam się :).

Zasady:
- napisz u siebie podziękowania i wklej link blogera, który cię nominował,
- napisz o sobie siedem rzeczy,
- nominuj szesnaście innych, cudownych blogerów (nie można nominować osoby, która cię nominowała),
- napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

No więc tak...
1. Znana jestem ze swojego słomianego zapału. Zaczęłam masę opowiadań, historii, różnego rodzaju akcji i praktycznie chyba żandej nie zakończyłam. Chyba, że mówimy o pracach konkursowych. Nad nimi mogę się męczyć całymi dniami, ale ostatczenie zawsze je wysyłam. Choćby 15 minut przed końcem czasu :).
2. Choć pierwszą dobrowolnie przeczytaną przeze mnie książką jest "Proroctwo Kamieni" Flavii Bujor, to moja przygoda z czytaniem zaczęła się od serii "Century". Do tej pory, gdy widzę gdzieś książki Pierdomenico Baccalari uśmiecham się pod nosem.
3. Choć jestem niska, pulchna (a'propo - kocham jeść i uważam, że jedzenie najsamczniejsze jest na misce/pólmisku/w garnku, a nie na talerzu) i mam słabą kondycję, kocham uprawiać sport. Siatkówka, ręczna, koszykówka, nożna, ringo, rower, rolki, tenis. Po prostu wszystko. Jedyne czego nie cierpię to bieg - zarówno krótkodystansowy jak i długo-, choć i nawet na zawody w bieganiu raz poszłam (pomińmy fakt, że byłam ostatnia ;]). No i podniecają mnie sporty extremalne ^^.
4. Mimo, że jestem nieśmiała, bardzo szybko potrafię wzbudzić do siebie sympatię ludzi, przez co szybko zdobywam znajomych. Nie znam nikogo, kto by sądził o mnie coś gorszego niż "nie znam jej" czy "nie mam na jej temat zdania".
5. Mam potwornie słabą pamięć i bardzo łatwo można mnie rozkojarzyć. To właśnie dlatego moje recenzje ukazują się max. raz na tydzień. Kiedy włączam bloggera - innych zakładkach mam facebooka, pocztę, różne portale, fora, co sprawia, że co pięć minut sprawdzam czy ktoś mi czegoś nie napisał. Zamknięcie kart nie pomaga - otwieram ją z powrotem i siedzę na niej kilka minut. Dlatego właśnie wychodzę z laptopem na dwór - nie mam tam internetu i mogę się skupić wyłącznie na pisaniu recenzji.
6. Lubię, kiedy ludzie się mnie boją O.o.
7. Jestem straszliwą bałaganiarą. Na biurku wieczny "artystyczny nieład", a pokoju nie potrafię utrzymać w porządku. Na dywanie wiecznie coś  leży, wszystkie krzesła, fotele, sofy i łóżka są zawalone ciuchami, a w szafkach i szufladach biurka żyje obca cywilizacja (z którą żyję w zgodzie: ja nie przeszkadzam im - oni mnie). Ale jak to powiedział Albert Einstein:
"Skoro bałagan na biurku jest odzwierciedleniem tego, co w mózgu, to czego znakiem jest puste biurko?"

I teraz najgorsze:
16 bloggerów:
- Ala

I... E...
Koniec?

Bo, kurczę, jak klikam "Obserwuj", to ja czytam te blogi. Może nie komentuję, może nie każdy post, ale czytam. A dla mnie to 12 osób to i tak już dużo (3 nie nominowałam - nie chcę im przysyłać łańcuszków, bo to trochę dziecinne ;]). Więc jest 9, ale wyjątek potwierdza regułę, więc cała reszta po 16 :).

Zabawa nie jest obowiązkowa.

7 komentarzy:

  1. bardzo dziękuję za nominację :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam powtarzać dla mamy ten cytat ;p
    Nie wiem dlaczego, ale mnie się nikt nie boi. Taka ma natura, że ze mnie się małe dzieci nawet śmieją. Pamiętam jak kiedyś pokaz z chomikiem odstawiałam dla jakiegoś dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za nominację. Och... nie spodziewałem się ;-P
    Wiesz, uprzedziłaś mnie, bo chciałem cię nominować, ale teraz już nie mogę ;-/
    - O słomianym zapale wiem, a że prace wysyłasz tuż przed końcem, to też boleśnie się przekonałem (czytaj: komiks)...

    Ciekawa notka... Czekam na recenzję. Co teraz?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Matt: Drżałam ze zniecierpliwienia, aż brat zejdzie z laptopa, bo chciałam zdążyć zanim ty mnie wytypujesz :).
    Oj tam, oj tam. Poświęcisz jedną powtórkę płyty i kupisz sobie Bree zamiast jakiejś płyty :D.

    Teraz Straż. Obiecałam Entemu, że zamieszczę ją jak najszybciej się da (a że się trochę lenię, to już inna sprawa :])

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam jeść. To najprzyjemniejsze co nam mogło ciało zaoferować:P A biegać też nie lubię. Zwłaszcza kiedy trener krzyczy z drugiej połowy boiska, żebym przyśpieszyła XD
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń